AM Monster – deska dla dużych

Pierwsze dni ciepła rozpoczęły sezon poszukiwań desek na lato. Większość grup w mediach społecznościowych aż grzeje się od pytań jaką deskę wybrać i opinii użytkowników, którzy na wielu deskach nigdy nie postawili stopy. Jaką deską jest Aqua Marina Monster ’21?


Kupując pompowaną deskę sup powinniśmy zadać sobie kilka podstawowych pytań – kto będzie głównym użytkownikiem, jakiej deski szukamy, jaki mamy budżet. Niewłaściwie dobrana deska może szybko zniechęcić do regularnego pływania. Co zrobić, jeśli jesteś wioślarzem o większej wadze? Jaką deskę wybrać, aby pływać stabilnie, a sama deska w połowie sezonu nie wygięła się w kształt banana?

Pierwsze, co przychodzi do głowy, to deska o rozmiarach większych niż standardowe i tu, w kategorii względnie budżetowych allroundów trafiamy na produkt Aqua Marina Monster ’21. Wymiary na reelu 12″x33″x6″ dla przeciętnego użytkownika oznaczają 366cm długości, 84cm szerokości i 15cm grubości oraz 370 litrów powietrza wewnątrz deski.

Monster to kawał kloca, który według chińskiego producenta, napompowany do 15 psi powinien dźwignąć na wodzie aż 170 kilogramów. Jak to wygląda w praktyce? Jeśliby rozłożyć wspomniany ciężar na całej długości pokładu, w istocie sprzęt powinien spokojnie unosić się na wodzie, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, w której użytkownik o podobnej wadze porusza się płynnie na wodzie. Przygodę z Monsterem zaczynałem przy wadze 125-127kg – na desce bezproblemowo dało się pływać, ale to raczej granica, której nie należy przekraczać w kwestii wagi pojedynczego wioślarza. O żadnym bananie nie ma oczywiście mowy, ale deska traciła nieco ze swojej sztywności. Na pewno natomiast osoby o wadze 100-110 kilogramów mogą na czerwonej desce od AM pływać komfortowo, nie odczuwając żadnego dyskomfortu mało sztywnego supa.

AM Monster 21 z wioślarzem o wadze ok 115kg – deska wciąż zachowuje sztywność na wodzie.

Aqua Marina Monster to bardzo przyzwoita deska w sensownej cenie. Bardzo duży, stabilny allround z jednym bagażnikiem na przodzie deski, pozwalający na sporo zabawy i wybaczający część błędów na wodzie. Jakość wykonania nieco powyżej średniej – pianka EVA się nie odkleja, d-ringi są na swoim miejscu, żadne uchwyty się nie urywają. Gdzieniegdzie można trafić na bąbelki kleju, czy warstwy połączone daleko od szwajcarskiej precyzji, ale w codziennym używaniu to absolutnie nie przeszkadza. Pokuszę się o stwierdzenie, że PVC, z którego AM wykonała Monstera jest bardziej niż odporny na zarysowania, podłoże, czy składanie deski. Po całym sezonie na supie nie ma zadrapań, odbarwień ani nieładnych zagięć, które dość szybko pojawiły się na sporo droższych deskach innych producentów.

Budżetowość AM Monste widać przede w akcesoriach. W zestawie dostajemy aluminiowe, trzyczęściowe wiosło, które po sezonie regularnego pływania delikatnie rusza się na połączeniu elementów. Leash jest prostą linką, a torba otwierana na bok wydaje się nieco zbyt cienka i nie jest szczególnie wygodna.

Wrażenia z pływania na czerwonym potworze są naprawdę świetne. Deska przez rozmiary i sporą szerokość na większości długości supa jest niesamowicie stabilna. Spadając z pokładu raczej nie uda Ci się obrócić go do góry nogami. W internecie panuje krzywdząca opinia nazywająca Monstera pływającym naleśnikiem, czemu przeczą zapisy ze sportowych aplikacji. Z tym samym jeźdźcem Monster wcale nie pływał wolniej od zachwalanego touringa od Gladiatora.

Na czerwonym potworze przepływałem całe lato, pokonałem na nim dziesiątki kilometrów. W odróżnieniu od „internetowych ekspertów” uważam, że Aqua Marina to naprawdę udany SUP. Zgoda – mogłaby być wykonana nieco bardziej starannie, niemniej na wodzie to wciąż świetny wybór dla osób ciężkich, pod którymi marketowe allroundy po chwili wygną się w elegancki banan oraz dla osób, o nieco słabszym balansie i poczuciu równowagi. Nie wierzcie w mit, że nie da się tej deski ruszyć z miejsca, czy nie da się nią manewrować. Da się i sprawdzi się w tym świetnie, co zobaczycie na wielu naszych filmach z tagiem #monster.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zobacz też:

Beskidzka SUPMasa Krytyczna vol.4

Do czterech razy sztuka. W ostatni weekend wakacji odbyła się czwarta edycja Beskidzkiej SUPMasy Krytycznej na Jeziorze Żywieckim. Byliśmy tam z aparatem i oddajemy w Wasze ręce galerię z wyścigów dragonów i sup freestyle’owego szkolenia Yehora Teraski.

więcej

Sanktuarium sztywnych SUPów – rzemiosło i pasja

Wiecie, że sztywne deski wytwarza się także w Polsce? Nasze zostały zbudowane od zera w niewielkiej Kobylarni koło Sierakowa specjalnie dla nas. Jak się je tworzy i dlaczego są tak bardzo unikalne na kanale SUP Wędkarz opowiada Jędrzej Kafkowski, jedyny polski shaper SUP.

więcej

Poznajcie Furię!

Z założenia deska miała być jak najbardziej wszechstronna, dawać frajdę na spokojnym jeziorze jak i pofalowanym morzu. No i oczywiście musiała sobie poradzić z moją wagą. Tak powstała Furia. Styropianowy rdzeń pokryty karbonem o wymiarach 10,1 x 33 (303 x 83 cm) w typowym dla longboarda kształcie.

więcej