Plaża na Jeziorze Bnińskim otwarta!

Wraz z końcem roku szkolnego otwarto w Błażejewku „przebudowaną” plażę na Jeziorze Bnińskim. Nie wytrzymaliśmy i wybraliśmy się tam tego samego dnia! Nasza recenzja nieco się zdezaktualizowała, ale co słychać na największym zbiorniku w okolicy – dowiesz się z tekstu poniżej.


Stało się. Brama na drodze prowadzącej na cichą plażę nieopodal dawnego ośrodku w Błażejewku w końcu została otwarta i można było w końcu wybrać się z deskami na wody największego z okolicznych jezior. Co zmieniło się w Błażejewku poza pojawieniem się bramy i kolorowej tablicy?

Zaraz po zjechaniu z „głównej drogi” rzuca się w oczy uporządkowana droga dojazdowa do parkingu. Wprawdzie nawierzchnia wciąż bardziej przypomina odcinek terenowego rajdu, ale z drogi zniknęły śmieci, krzaki i zielsko dzięki czemu można minąć auta jadące z naprzeciwka. Fanom ciekawostek pozostawiono polno-leśne rondo. Parking to wciąż (na szczęście!) nieco uporządkowana, trawiasta polana, na której zmieści się spokojnie kilkadziesiąt osobówek.

Na samej plaży zmiany są raczej kosmetyczne. Nowy piasek, kąpielisko otoczone żółtymi bojkami, nowe kosze na śmieci i miejsce do przebierania. Dno kąpieliska to spore rozczarowanie – bardzo łagodne przez pierwszych 10 – 15 metrów, dość mocno opada a im głębiej, a tam na dnie czeka niemiła niespodzianka w postaci mieszanki mułu, błota i wodnej roślinności, szalenie nieprzyjemnej dla stóp.

Największą zmianą przebudowy była likwidacja slipu i zamknięcie wjazdu na plażę, co dla wielu oznaczało zapewne koniec spotkań z motorowodniakami. Nic bardziej mylnego – slip zniknął, ale motorówki i skutery wodne nie zniknęły bynajmniej z tafli jeziora (a wieczorem kilkukrotnie lądował i startował na nim hydroplan!). „Silnikowi” znaleźli po prostu inne miejsce do wodowania swoich jednostek i dalej produkują całkiem spore fale.

Mimo maleńkich niedociągnięć – odświeżona plaża w Błażejewie to naprawdę fajne miejsce, gdzie można odetchnąć, napompować deskę bez rzucania nią po betonowych elementach. W obliczu wiecznie zatłoczonej plaży na kórnickich Błoniach to sensowna alternatywa dla wszystkich, szukających relaksu nad wodą. Z naszego punktu widzenia – Jezioro Bnińskie jest wciąż ciekawym miejscem do pływania na desce nawet mimo przecinających czasami spokojną wodę skuterów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zobacz też:

Odra SUP Cup 2026. Sprint

European SUP League / Odra SUP Cup 2026 w Rybniku, dzień drugi. Oddajemy w Wasze ręce fotorelację ze sprintów.

więcej

Odra SUP Cup. Dzień 1, technical race

European SUP League w końcu zawitała do Polski w ramach wracającej po roku przerwy – Odry SUP Cup. od 26 do 18 czerwca na Zalewie Rybnickim spotkali się polscy i zagraniczni riderzy. Prezentujemy galerię z pierwszego dnia zawodów – wyścigów technicznych i fun race.

więcej

Board Meeting vol. 3

Zapraszamy na trzecie spotkanie nad Jeziorem Bnińskim. Bez napinki, za to z dobrym jedzeniem i świetną zabawą w najlepszym możliwym towarzystwie. Widzimy się w sobotę 20 czerwca od 13:30.

więcej